poniedziałek, 23 marca 2020

Samotność

To dla niej masz porządek w szafie
I pozbyłeś się niepotrzebnych gratów
Przy niej czuwasz dniami i nocami,
Mając nadzieję, że kiedy umrze, zostawi ci wszystko
To dla niej zrobisz co rano śniadanie,
To co lubi, tak jak lubi i o której sobie życzy
Dla niej wyrzucisz śmieci, zrobisz zakupy i zmyjesz naczynia,
Pozwalając jej na słodkie lenistwo
Przyniesiesz wieczorną herbatę,
Żeby mogła poczytać ulubioną gazetę
Wysłuchasz z nią jej ulubionego radia,
I tego, jak rozmawia przez telefon ze swoją mamą
Z tobą zrozumie się bez słów,
Wasze gesty są tak naturalne i spontaniczne
Przy niej możesz być sobą,
Nic przykrego cię z jej strony nie spotka
Nie będzie się czepiać ani obwiniać,
Zawsze stanie po twojej stronie
Nie powie trudnej prawdy prosto w oczy
- Jest na to zbyt taktowna
Przyzwyczaiłeś się już do jej milczenia,
Jej niechęci do masaży i prezentów
Nie jest romantyczna, ale za to wierna,
Wszak obiecała, że nie opuści cię aż do śmierci
Da ci stabilność i oparcie w trudnych chwilach,
Cierpliwie wysłucha powstrzymując się od rad
Na koniec przeglądając się w lusterku powie ci, że cię kocha,
Żebyś tylko nigdy, przenigdy jej nie opuścił

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz