wtorek, 10 marca 2020

Nic się nie zmieniło

Cały czas było tak samo
W powietrzu wisiała smierć i nienawiść
Każdy zamknięty w swoim pokoju

Korytarz jak w więzieniu za pozamykanymi drzwiami

Chciałem to przespać w znieczuleniu
To podłe jedzenie i gesty na siłę
Pijackie amoki i kłamstwa w żywe oczy

Pragnąłem, żeby wszyscy umarli

Ale nic się nie zmieniło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz